• Człowiek legenda i szczecińska Macy Gray

    Człowiek legenda i szczecińska Macy Gray

    „Wspaniały koncert”. „Cudowna ciepła energia”. „Świetna wokalistka!”. Takie głosy było słychać tuż po występie, który wczoraj dała na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich Macy Gray. Swoim klimatem potrafiła przenieść widownię ponad przestrzeń dźwięku i przełamać największe bariery językowe. A pogoda? W końcu dała za wygraną i po deszczu przystosowała do gorącej sytuacji.

    13626568_10153673921152703_6477283783930505579_n

    Czytaj więcej
  • Nad dachami czyli 13 wież – vol.3

    Nad dachami czyli 13 wież – vol.3

    Szczególne miejsce w panoramie Szczecina zajmują zielone hełmy wież, które królują nad miastem Gryfa. Na co dzień niedostępne wznoszą się nad placami, ulicami, parkami stając się dobrymi punktami nawigacyjnymi dla turystów, a umieszczone w nich zegary wyznaczają czas dla zabieganych mieszkańców.

    Zobacz co skrywają w sobie wieże i jak wygląda Szczecin ponad dachami kamienic.

    Czytaj więcej
  • Klęska urodzaju i oblężenie zamku

    Klęska urodzaju i oblężenie zamku

    W miniony weekend w kinie zamkowym można było obejrzeć archiwalny film dokumentalny poświęcony odbudowie zamku. Przewidziane były tylko trzy darmowe seanse. Ilość chętnych przerosła jednak najśmielsze oczekiwania organizatorów. Mała salka kinowa pękała w szwach – ludzie domagali się dostawienia krzeseł, niektórzy prosili nawet o możliwość stania lub siedzenia na podłodze. Niestety bezskutecznie…

    Czytaj więcej
  • Szczecinianie z wyboru – Anita z Fałkowa

    Szczecinianie z wyboru – Anita z Fałkowa

    Jeżeli jesteś fanem botaniki, hydrologiem z zamiłowania lub po prostu masz lekko spaczone poczucie estetyki, to na pewno uznasz Szczecin za piękne miasto – mówi Anita z Fałkowa. Mówi to żartem, bowiem miasto jej się podoba, ale – dodaje – trzeba uczciwe przyznać, że jest ono zaniedbane i ciągle jeszcze wymaga inwestowania.

    Czytaj więcej
  • Szczecinianie z wyboru: Małgorzata z Grębocic

    Szczecinianie z wyboru: Małgorzata z Grębocic

    Mogła wybrać Wrocław. Albo Poznań. Wybrała Szczecin. Dlaczego? Bo jako piętnastolatka postanowiła, że poślubi marynarza. Żoną marynarza nie została, za to od dwunastu lat mieszka i pracuje w Szczecinie. I nie narzeka.

    Czytaj więcej