• Ruda na salonach

    Chciałam się pośmiać, więc się pośmiałam. I to jak bardzo! Wesoło było na Szpaku. Jednak najbardziej się śmiałam wtedy, kiedy zobaczyłam Panią w rzędzie przede mną. Myślałam, że to może część widowiska, że kabareciarze zaczęli trochę wcześniej! Owa pani, w bardzo już średnim wieku, wyjęła buteleczkę Gosi Żołądkowej i szybko ugasiła swoje wielkie pragnienie. Jej towarzysze widocznie też byli bardzo spragnieni, bo mała butelka – jakże zacnego trunku – skończyła się w oka mgnieniu.

    Czytaj więcej
  • Powroty

    Kiedyś mówiłam, że nie wrócę. Po co miałam wracać? Ani pieniędzy, ani przyjemności. To nie to, co Las Vegas, czy Nowy Jork. Nie ma nawet takiej plaży jak w Polignano.

    Czytaj więcej