Zakaz narzekania

Łatwiej jest wytknąć niż pochwalić. Krytyka przychodzi nam swobodnie i naturalnie. Zawsze znajdziemy coś, co się nie udało lub nie działa jak trzeba. Ochoczo piętnujemy złe postawy i zachowania, z trudem natomiast przychodzi nam komplement lub dostrzeżenie pozytywów.

307fcc428861d7ff94ef1be5553f0d3d

Źródło: facepalm.pl

Dzieje się tak w każdej możliwej sferze życia, czy to prywatnego, czy to publicznego. Na przykład w szkole. Zauważyliście, że zazwyczaj uwaga nauczycieli i rodziców koncentruje się na słaby stronach ucznia? Że koniecznie musi nad sobą pracować, dorównać pozostałym? Że znacznie ważniejsza jest poprawa nikłych umiejętności niż faktycznych zdolności? Młody człowiek wyrasta w poczuciu, że jest w czymś gorszy od innych, nie potrafiąc przy tym dostrzec swojego potencjału. Oczywiście wszyscy przez to przeszliśmy i jakoś funkcjonujemy, ale jest to według mnie wadliwy system, który wzmaga negatywne podejście do życia.

Innym przykładem jest narzekanie mieszkańców (i nie mam tu na myśli wyłącznie Szczecina) w zasadzie na wszystko, co się da. Dla mnie strata energii i czasu. Pozostawia tylko niesmak i poczucie frustracji. Często, za tymi falami oburzenia, kryją się ludzie, którzy – przepraszam za wyrażenie – są mocni w gębie, ale nic poza tym. Nic nie wiedzą, nic nie robią, ale najgłośniej krzyczą.

Kolejnym, konkretnym przejawem źle ukierunkowanej energii jest dla mnie aktywność na Facebook’u w postaci strony „Szczecińskie Stylówy”. Fotografowanie ludzi, którzy według kogoś ubrali się „obciachowo” jest… właściwie nie mam słów. Bo jeśli ktoś chce tak wyglądać, jak wygląda to innym nic do tego. A jeśli już podejmujemy tego typu akcje, to może uwieczniać i potępiać takie zachowania, jak rzucanie pod siebie papierków, demolowanie ławek, nieprawidłowe parkowanie itp.? Czyli postawy, które naprawdę potrzebują społecznego potępienia?

Nie chodzi mi o przymykanie oczu, o udawanie, że wszystko działa jak należy. Raczej o przekierowanie energii, którą tracimy na wytykanie i użalanie na konkretne działania. Twoje podwórko jest szare i obskurne? Postaw donice z kwiatami. Chcesz mieć wpływ na decyzje podejmowane w zakresie projektów i inwestycji? Dołącz do „Szczecinianie decydują”. Chcesz, żeby w mieście było czysto? Zostawiaj po sobie porządek i zwracaj uwagę ludziom, którzy śmiecą. Każde, nawet najmniejsze działanie ma znaczenie, gdyż składa się na obraz całości.

O autorze

avatar

ezoc

Interesuje mnie słowo i obraz, ich wzajemne przenikanie. Z pisarzy cenię i wielbię Gombrowicza, zaś malarsko zachwyciła mnie ostatnio Katarzyna Szeszycka. Lubię pisać, pewnie dlatego, że wychodzi mi to lepiej niż gadanie. A ostatnio odkrywam Szczecin dla siebie i dla innych, czemu daję wyraz na swoim blogu http://miasto-pudelek.blogspot.com/