• Ty, Cyganie, źle mi grałeś!*

    Ty, Cyganie, źle mi grałeś!*

    I znów- wielkie oczekiwania i obawy jak to będzie. No bo przecież przedstawienie, które okazało się takim sukcesem na większej scenie trzeba teraz jakoś zmieścić w „pudełku”.  Scenografia, soliści, balet. A to wszystko w mniejszym formacie. Właśnie- tylko czy to w ogóle możliwe? Obiecywano dużo. A jak było naprawdę?

    Czytaj więcej
  • Lutosławski w tańcu i Marica po studencku

    Lutosławski w tańcu i Marica po studencku

    Ostatni weekend w Operze na Zamku minął pod znakiem Ogniw. Baletu do muzyki Witolda Lutosławskiego. Spektakl dość oryginalny, podobnie jak sama muzyka. To trzyczęściowe widowisko pełne ruchu i dźwięku, ale też statyczności i ciszy. Wszystko było spektaklem… Ale może po kolei.

    Czytaj więcej
  • „Ja wywróżę szczęście duże….”*

    „Ja wywróżę szczęście duże….”*

    Reżyseria – totalna abstrakcja, kostiumy – idealnie pasujące do reżyserii. Mnóstwo kolorów, jeszcze więcej dźwięków i w tym wszystkim Imre Kalman i jego Marica. A właściwie – Hrabina Marica. Tak minął wieczór, 14 marca, w Hali szczecińskiej Opery na Zamku…

    Czytaj więcej
  • Life is a cabaret!

    Life is a cabaret!

    7 marca Opera na Zamku zaprosiła nas na koncert. Trochę inny, niż te proponowane do tej pory. Koncert łączący w sobie różne „klasyczne” formy muzyczne – przez operę, operetkę, musical, aż po balet.

    Czytaj więcej
  • Niech element zbrodniczy przestanie śpiewać!*

    Niech element zbrodniczy przestanie śpiewać!*

    Miało być zabawnie, lekko i radośnie. Nietoperz odleciał, kostiumy do szafy, nuty można schować…

    Czyli ostatnia w tym sezonie… Zemsta Nietoperza!

    Czytaj więcej
  • No trudno, świetnie!*

    No trudno, świetnie!*

    Akcja student w operze, a konkretniej OPERAcja student. W tym przypadku – bardziej operetkowo – Johann Strauss – „Zemsta Nietoperza” (brzmi, co najmniej, groteskowo…)

    Czytaj więcej