OPERApress

O co właściwie w tym wszystkim chodzi? Skąd połączenie opery z… prasą? A może press – jako „wpajanie”, „wciskanie” opery… Tylko po co?

Opera na Zamku zainaugurowała (19.04) nowy cykl. OPERApress. Pamiętacie pewnie OPERAcję student. Tam chodziło o zaproszenie młodej publiczności do teatru. Tutaj jest to również forma zaproszenia. Tyle, że tym razem – wszystkich, na coś w rodzaju dyskusji. Idea – porozmawiać nie tyle o spektaklu, ile o historii, człowieku i wątpliwościach, które mogą pojawić się w librettach (ale nie tylko). Dodatkowo – możliwość spotkania z ciekawymi ludźmi, „z branży”.

Pierwsze spotkanie już za nami. A skoro niedawno odbyła się premiera „Polowania na czarownicach” Było… właśnie o Czarownicach. W roli moderatora – historyk (i dyrektor w jednym) – Jacek Jekiel. Goście – Bogna Czałczyńska (feministka, pełnomocniczka Kongresu Kobiet, prezeska Fundacji Czas Dialogu, koordynatorka ruchu Dziewuchy Dziewuchom) i Joanna Kościelna (autorka opracowań i artykułów dotyczących historii Pomorza oraz najsłynniejszej szczecińskiej czarownicy Sydonii von Borck). Miejsce – Sala Kameralna im. J. Nieżychowskiego.

Na tym nieco ponad godzinnym spotkaniu padło wiele historycznych faktów, ale nie była to forma wykładu. Bardziej dyskusji, poniekąd prowokacji – do przemyśleń, wyrażania własnego zdania. Przedstawiona została historia Sydonii von Borck (i jej nie do końca wyjaśnione aspekty), nawiązano również do czasów polowań na Czarownice. Było też trochę o świecie filmowym (i Czarownicach w kinematografii), jak i – o współczesnych kobietach – „każda z nas jest taką czarownicą…”. Wszystko – ilustrowane odpowiednimi fotografiami. Słowem – „Świat wiedźm” w pigułce :)

OPERApress zapowiada się ciekawie, kolejne spotkanie – przy okazji  premiery „The Turn of the Screw” Dokręcanie śruby Brittena. Tym razem dyskusja zabierze nas do czasów wiktoriańskich…

O autorze

avatar

Katarzyna

Moją największą pasją są ludzie i muzyka. Interesuje mnie opera i świat sopranów, koloratur, mezzo i altów. Ciągle na nowo odkrywam uroki szczecińskiej Opery na Zamku i poznaję nową Filharmonię. Ważni są dla mnie ludzie i ich problemy. Bardzo lubię słuchać, ale też i dzielić się wrażeniami, dyskutować, przybliżać innym moje pasje i poznawać ich punkt widzenia. Szczecin jest moim miastem. Mimo wielu wad ma też swoje zalety. Może nie jest ośrodkiem kulturalnym na mapie Polski (jeszcze), ale się stara. Potrafi mnie zaskakiwać i uczy cierpliwości. Chciałabym pokazać Wam jego (być może) mniej znaną- muzyczną stronę:)