Koncertowy lipiec w Szczecinie

7 lipca w Zamku Książąt Pomorskich wystąpiła fenomenalna Buika. Szczecin Music Fest 2016 nie zwalnia tempa, już w poniedziałek (11.07) zaśpiewa dla nas Omara Portuondo!

 

YouTube Preview Image

OMARA PORTUONDO i DIEGO EL CIGALA

11.07 (poniedziałek)

Godz. 20.00

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie

Kim jest Omara Portuondo?

Żywa legenda muzyki kubańskiej, wokalistka Buena Vista Social Club. Artystka obchodziła właśnie swoje 85 urodziny! Ciągle z wielkimi sukcesami nagrywa i koncertuje. Trudno w to uwierzyć, ale karierę rozpoczynała jeszcze w latach 40-tych ubiegłego wieku w słynnej Tropicanie. W latach 1953-1967 współtworzyła Cuarteto d’Aida – słynny kubański kwartet wokalny, który miał okazję wystepować z samym Nat King Cole’m. Była doskonale znana znana i podziwiana na całym świecie już na wiele lat przed płytą i filmem „Buena Vista Social Club” (1996).

Diego El Cigala – od wielu lat nr 1 w kategorii wokalista flamenco, czasem nazywany „Sinatrą flamenco”. Paco de Lucia określił go jako najważniejszy głos flamenco naszych czasów. Przydomek El Cigala nadał mu sam Camaron – legendarny śpiewak flamenco.

Oficjalna strona SMF 2016

Czego może spodziewać się publiczność po gwieździe muzyki kubańskiej? Przede wszystkim olbrzymiej energii życiowej, której sekret artystka powinna zdradzić wszystkim osobom w jej wieku. Skupmy się jednak na muzyce. Twórczość Omary Portuondo jest spokojna. Pozwala wsłuchać się i wyciszyć wszystko, co buzuje w nas na co dzień. Melodie z reguły są smutnymi kompilacjami gitary z instrumentami smyczkowymi oraz klawiszowymi. Do tego dochodzi nam magiczne miejsce w jakim będzie odbywac się koncert – Zamek Książąt Pomorskich. Chill’owe utwory nie mogą mieć lepszych warunków od wykonu pod chmurką. Kiedy publiczność z zamkniętymi oczami będzie słychać piosenek Omary, wtedy letnie, wieczorne powietrze złagodzi zmęczenie  po całym zabieganym dniu. Relaks zapewniony. Wrażenia artystycznych doznań również.

YouTube Preview Image

Wczoraj na zamkowej scenie wystąpiła Buika, czyli przeciwieństwo zapowiadanej Omary. Jej twórczość jest pełna słońca i energii. Lubi wokalne improwizacje ze swoim bandem i nie ukrywała tego nawet przez chwilę podczas swojego koncertu. W dodatku nieraz potrafiła rozbawić szczecińską publicznośc. Nie unikała dygresji pomiędzy piosenkami. Mówiła o rock n roll’u i go, co więcej, zaprezentowała. Zwierzała się także z miłosnych doznań swojego 16-to letniego syna. Wszystko przy idealnej pogodzie na koncert pod chmurką. Buika to pierwszy występ  tegorocznego SMF, który odbył się w Zamku Książąt Pomorskich. Do tej pory wszyscy artyści prezentowali swoje umiejętności w gmachu szczecińskiej Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza.

Omara Portuondo wystąpi już w najbliższy poniedziałek! Koncert gwiazdy takiego formatu to przeżycie, którego się nie zapomina. Łapcie ostatnie bilety i zanurzcie się głosie królowej latynowskich dźwięków!

Festiwal trwa do późnej jesieni. Przed nami koncerty:

MACY GRAY
27.07.2016, 20:00, ZAMEK W SZCZECINIE
 
Na koncert zamykający festiwal SMF czeka całe miasto. Gwiazda muzyki pop, folku i  bluesa, z niesamowitym jazzowym wokalem wystąpi w Szczecinie w  listopadzie:
KATIE MELUA & The Gori Women`s Choir
12.11.2016, 19.00, Azoty Arena

#SMF #SzczecinMusicFest

O autorze

avatar

Kamil Żółkiewicz

Interesuję się szeroko pojętą sztuką. Pasjonuje mnie muzyka – sam gram na gitarze – grafika komputerowa, animacja, film, literatura, oraz wszelkie sztuki plastyczne. Ponadto piszę dla wielu serwisów internetowych głównie zajmujących się kulturą oraz – wspomnianą przed chwilą – sztuką. Recenzje, które piszę – i nie tylko – są bliskie mojemu sercu wówczas, kiedy mam oceniać film animowany. To właśnie ten gatunek filmowy towarzyszył mi od najwcześniejszych lat mojego życia, przez filmy takie, jak „Gdzie jest Nemo”, czy „Potwory i spółka” zainteresowałem się głębiej samą kinematografia oraz grafiką komputerową, która coraz bardziej uzależnia od siebie współczesne kino. Chciałbym stworzyć przede wszystkim własny film animowany, więc zapraszam chętnych do pomocy! To właśnie animacja zapoznała mnie z komiksem, ona sprawiła, że skłoniłem się sięgnąć po swój pierwszy zeszyt komiksowy. A następnie sięgnąłem po książkę i w ten sposób zadomowiłem się w literaturze.