Szczecin Music Fest 2016 i Habib Koite już we wtorek!

Już w najbliższy wtorek (31.05) o godzinie 19.00 w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie wystąpi gwiazda współczesnej muzyki afrykańskiej – HABIB KOITE! Wszytko za sprawą trwającego już Szczecin Music Fest 2016!

YouTube Preview Image

Do tej pory mieliśmy już okazję uczestniczyć w pokazach takich artystów, jak: WIRUJĄCY DERWISZE oraz AVISHAI COHEN. Dotychczasowe widowiska nie były oszczędne we wrażenia artystyczne.   Każde wydarzenie jest świetną zapowiedzią kolejnych koncertów.

Kim jest HABIB KOITE? Na stronie SMF 2016 znajdziemy taką oto notkę:

Gwiazda współczesnej muzyki afrykańskiej, stawiany w jednym rzędzie z takimi nazwiskami jak Richard Bona, Salif Keita i Youssou N’Dour. Urodził się w 1958 roku, a szerszą popularność zdobył ma początku lat 90-tych kiedy to jego piosenka „Cigarette Abana” (No more cigarettes) stała się przebojem Zachodniej Afryki. Wpływowy gazeta muzyczna Rolling Stone nazwała go „największą gwiazdą Mali”, a słynne magazyny People, Entertainment Weekly, New York Times, Vanity poświęcały mu obszerne artykuły porównując do wielkich nazwisk muzyki rockowej. Muzyka Habiba łączy malijskie korzenie z wpływami muzyki świata zachodniego.Szczeciński koncert będzie jedynym występem tego artysty w Polsce.

Czy warto się wybrac? Nawet jeśli nie jest się fanem afrykańskiej nuty? Oczywiście należy opuścić swoje domostwa i kierować się do szczecińskiej Filharmonii we wtorek 31 maja o godzinie 19.00. Historia potrafi uczyć. Niejedna osoba mogła myśleć o Avishai Cohen Trio i instumentach takich, jak kontrabas w kategoriach nudy bolesnej… a show z 30 kwietnia  było niesamowite!  

Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie internetowej.

 

 

O autorze

avatar

Kamil Żółkiewicz

Interesuję się szeroko pojętą sztuką. Pasjonuje mnie muzyka – sam gram na gitarze – grafika komputerowa, animacja, film, literatura, oraz wszelkie sztuki plastyczne. Ponadto piszę dla wielu serwisów internetowych głównie zajmujących się kulturą oraz – wspomnianą przed chwilą – sztuką. Recenzje, które piszę – i nie tylko – są bliskie mojemu sercu wówczas, kiedy mam oceniać film animowany. To właśnie ten gatunek filmowy towarzyszył mi od najwcześniejszych lat mojego życia, przez filmy takie, jak „Gdzie jest Nemo”, czy „Potwory i spółka” zainteresowałem się głębiej samą kinematografia oraz grafiką komputerową, która coraz bardziej uzależnia od siebie współczesne kino. Chciałbym stworzyć przede wszystkim własny film animowany, więc zapraszam chętnych do pomocy! To właśnie animacja zapoznała mnie z komiksem, ona sprawiła, że skłoniłem się sięgnąć po swój pierwszy zeszyt komiksowy. A następnie sięgnąłem po książkę i w ten sposób zadomowiłem się w literaturze.